Przejdź do głównej zawartości

Zespół znany wcześniej jako Force India jest pewien, że poprawi się w 2019 r.

Po pierwszej Barcelona testu, było jasne, że zespół - teraz tzw Racing Point - walczy o tempo.

„Podwozie jest w zasadzie takie samo jak w zeszłym roku” – wyjaśnia szef techniczny Andy Green.

„Skrzynia biegów też jest z zeszłego roku. Dużo pochodzi ze starego samochodu. Nie mogliśmy wprowadzić wszystkich zmian, które chcieliśmy”.

Zespół został uratowany przed zapaścią finansową w zeszłym roku przez kanadyjskiego miliardera Lawrence’a Stroll, który zainstalował swojego syna Lance jako jeden z kierowców.

Green twierdzi, że Racing Point cieszy się z zastrzyku finansowego.

„To inny sposób pracy i pewien szok” – powiedział. „Myślę, że nazywasz to normalnością!”

Mówi, że Racing Point będzie modernizować samochody przez cały sezon 2019.

„Kiedy go kupiliśmy, zespół był praktycznie bankrutem” – powiedział nowy właściciel zespołu Stroll– podaje „Le Journal de Montreal”. „Uratowaliśmy to.

„Gdybyśmy nie interweniowali, prawdopodobnie byłoby dziewięć drużyn w F1 W tym roku."

Dlatego jak twierdzi, nie przejmują się początkowymi wynikami pierwszego Barcelona test.

„Mamy bardzo jasną długoterminową wizję” – powiedział Stroll.

„Testy w tym tygodniu dotyczą nie tylko tego sezonu, ale także roku 2020. Ten zespół ma ogromny potencjał.

„Pomimo ograniczonych zasobów, w ostatnich latach zdziałały cuda. ​​A nowe podejście do pułapu budżetowego na 2021 rok jest bardzo obiecujące.

„Samochód, który widzieliście w zeszłym tygodniu, nie będzie tym samym, który zobaczycie w pierwszym wyścigu sezonu. Spodziewajcie się wyraźnej ewolucji, kiedy wrócimy na wyścig Grand Prix Hiszpanii w maju” – dodał.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wystarczy wpisać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia klasyfikacja

Najnowszy dźwięk lub podcast